izmir çocuk escort çocuk escort antalya istanbul escort çocuk çocuk escort izmir orospu izmir cocuk escort bayan orospu izmir escort orospu bayan antalya istanbul cocuk escort cocuk escortlar izmir ankara size dar gelir ankara cocuk escort cocuk bayan ankara ankara cocuk escort ankara travesti escort cocuk ankara cocuk escort ankara ankara cocuk escort ankara escort escort ankara ankara eskort eskort ankara ankara eskort bayan ankara escort bayan escort bayan ankara ankara escort bayanlar ankara çocuk escort ankara escort escort ankara ankara escort bayan bayan ankara escort escort bayan ankara ankara escort bayanlar ankara çocuk escort ankara escort escort ankara cocuk pornosu
PakietyTurystyczne.pl - 7 listopada 2013
Lipowy Most – czyli Angry Birds w realu
Kliknij, aby zobaczyć pakiet Szalone Andrzejki w Lipowym Moście

- Nie no znów, ale mnie załatwił, co to ma być, Maaaamooooo, potrzebuje nowego kompa, bo na tym mnie ciągle zabijają!!!! – denerwował się młody.

-Młody, czego ty znów się pienisz? Komp jest dobry, mi jakoś pasuje. Trzeba ci znaleźć inne ujście emocji niż tylko wirtualne polowania. – powiedziałem znad książki

-M., o właśnie, pojedź gdzieś z bratem, sam też tylko w tych książkach siedzisz, przewietrzyć się warto! – skwitowała matka, i tak, ni z tego ni z owego, w następny weekend znalazłem się za kółkiem w drodze do Lipowego Mostu. W życiu tam jeszcze nie byłem, ale skoro pomysł padł, rezerwacja też sprawnie się odbyła, to nic nie stało nam na przeszkodzie aby sprawdzić jak tam jest.

-Ale co ja tam będę robił? Pewnie nawet netu tam nie ma… – burkał młody kurczowo trzymając tablet i z którego dobiegały dźwięki wystrzeliwanych Wściekłych Ptaków. Chyba nigdy nie zrozumiem, jak gra o strzelaniu okrągłymi ptakami z procy do zabunkrowanych świnek stała się takich hitem. Ale szybko podłapałem pewne podobieństwo.

-Lubisz Wściekłe Ptaki? – zapytałem

-Tak. – szczekną młody

- A wiesz ze w Lipowym jest coś na kształt symulacji Wściekłych Ptaków? Taka wiesz, gra w realu.

-Tak?! Poważnie? – młodemu zapaliły się oczy, pierwszy raz od kiedy wyjechaliśmy oderwał wzrok od tabletu i wlepił go we mnie. Mam cie – pomyślałem.

-Poważnie. Tylko zamiast procy masz taki specjalny kij, uderzasz nim w taką białą kulkę i celujesz żeby wpadła do dziury, która jest spory kawał dalej. Wygrywa ten, który potrzebuje mniej uderzeń, żeby dobić kulkę do celu. – zacząłem tłumaczyć podstawy golfa – tylko pamiętaj, to taka symulacja Wściekłych Ptaków, tak wiec te świnki i same ptaki to będziesz sam musiał sobie dorobić.

-Ściemniasz…. A będę mógł spróbować? – niepewnie poprosił młody.

-Po to właśnie tam jedziemy. – odparłem , jedna tylko myśl kołatała mi się po głowie – oby tylko młody miał na tyle wyobraźni aby móc przenieść realia golfowe to swojej gry…

Do Lipowego Mostu dojechaliśmy późnym popołudniem. Kolacja, spacerek po okolicy i zaprezentowanie pola golfowego wypełniły nam cały wieczór.

-OK, idziemy spać, jutro masz cały dzień symulacji. Rano szkolenie, a potem sam już będziesz strzelał.

-Aha, dobra, będziesz ze mną strzelał?

-Tak, będę, a teraz idź spać.

Rankiem śniadanko, a raczej śniadanistko, tyle tego było. Młody poskubał trochę tego i tamtego, ale już po 15 min ciągał mnie za rękaw i piszczał, że idziemy grać. Wiec poszliśmy. Pierwsze wrażenie – lekkie zagubienie, kij golfowy jakoś dziwnie w ręku leży, piłka mała, trafić ciężko, ale młody z językiem na brodzie macha, macha zawzięcie i po każdym trafnym strzale krzyczy -1000 punków, albo… combo! No i odpadł.. a raczej odpalił swoją wyobraźnie i sam był w swojej grze. Każda piłka to inny wściekły ptak, a każdy nowy dołek to kolejny poziom. Takiej zawziętości w moim młodszym bracie, ja w życiu nie widziałem. Instruktorzy mówili ze to urodzony golfista, nieoszlifowany diament. Może to i racja.

Kiedy wracaliśmy do domu, młody spał całą drogę. W domu też jakiś taki spokojniejszy. Matka od razu zarzuciła mi jakieś machinacje, jednak W. sam jej powiedział ze było świetnie i że już nie chce nowego komputera tylko taki specjalny kij do symulatora wściekłych ptaków.

Park Golfowy Lipowy Most – Dziękuje!

A tutaj kilka propozycji jak można się tam znaleźć.

 

Do góry Komentarze (0)

Komentarze