izmir çocuk escort çocuk escort antalya istanbul escort çocuk çocuk escort izmir orospu izmir cocuk escort bayan orospu izmir escort orospu bayan antalya istanbul cocuk escort cocuk escortlar izmir ankara size dar gelir ankara cocuk escort cocuk bayan ankara ankara cocuk escort ankara travesti escort cocuk ankara cocuk escort ankara ankara cocuk escort ankara escort escort ankara ankara eskort eskort ankara ankara eskort bayan ankara escort bayan escort bayan ankara ankara escort bayanlar ankara çocuk escort ankara escort escort ankara ankara escort bayan bayan ankara escort escort bayan ankara ankara escort bayanlar ankara çocuk escort ankara escort escort ankara cocuk pornosu
PakietyTurystyczne.pl - 8 października 2013
Narew i ryby
Kliknij, aby zobaczyć pakiet Zachodnie Podlasie - Wschodnie Mazowsze

-Hej, co robisz w sobotę? – zapytał U.

-A bo ja wiem, raczej spokojny dzień, planów brak – odparłem.

-Mam propozycję, jedziemy z grupą znajomych nad Narew na ryby – powiedział U. – patrząc przez balkon na rozkopane miasto i tumany kurzu unoszące się w powietrzu.

-Na ryby? Ja wędkę ostatni raz w ręku miałem chyba na studiach, i to jakoś na początku – sam nie wiedziałem czy chcę czy nie chcę jechać, ale kilka godzin nad rzeką były o niebo bardziej nęcącą propozycją niż pobojowisko – z udziałem koparek, młotów pneumatycznych, szlifierek – rozciągające się za oknem.

-Dobra dobra, weź aparat to to będziesz trzymał, a łowieniem zajmiemy się my – podsumował U.

I tak wylądowałem na całe sobotnie przedpołudnie na brzegu rzeki, z aparatem w ręku, fotografując wszystko co mi się pod obiektyw nawinęło.

Narew i ryby (7)

Ale dlaczego ten wstęp? Do czego zmierza ta pozornie prozaiczna scenka? Ano do tego, że mnogość ludzi tylko czeka na takiego małego prztyczka w dobrym kierunku, żeby ktoś im tylko zaproponował, powiedział, poprosił, a wtedy ich podświadomy mózg dopasuje wszystkie klocki i weekendowy wyjazd dzieje się prawie że sam.

Nazywam się M., lubię jeździć, bardzo. Jak niejeden zapaleniec, mam mapę, i przewodnik i rower – też się znajdzie. Moim największym jednak wyzwaniem jest organizacja czasu, a dokładniej, szkoda mi czasu żeby czas ten zorganizować. Brzmi znajomo? Pewnie tak. Na ratunek moim rozterkom i czasowemu roztrzepaniu przychodzą znajomi, dając ten mały impuls, żeby zaskoczyło.

Narew i ryby (5)

Narew i ryby (4)

Tak też było i tym razem, partytura rozpisana na 2 wiolonczele i czterech skrzypków, a raczej w naszym przypadku cztery auta, siedem wędek, grill i czwórkę dzieci. Ach… dzieci, jeśli jest jakieś Prawo Murphiego, które stanowi o odwrotnej proporcjonalności ilości dzieci do potencjału łowieckiego grupy, to myśmy je przeoczyli. Jedyne ryby jakie udało nam się złowić były – pewnie, przymuszone przez inne okonki, do popełnienia rytualnego samobójstwa – poprzez nadzianie się na ostentacyjnie zaprezentowany im haczyk – w towarzystwie owacji oraz radosnego kwilenia lądowej dziatwy.

Narew i ryby (6)

Łowcy jednak nie dawali za wygraną i moczyli swoje wędki godzina za godziną.

Ja zabrałem się za to co lubię robić, czyli trzymać aparat przy twarzy i udawać profesjonalnego fotografa, jednocześnie obserwując piękno otaczającej mnie przyrody. Mało jest rzeczy pod tym niebem, które mogą wygrać z szmerem płynącej rzeki, szumem łąk i trzcin oraz możliwością poczucia się swobodniejszym i wolniejszym. Te kilka godzin właśnie mi to zapewniło. Zmęczyłem się i spaliłem niesamowicie, dzięki dzieciakom i słońcu, ale dawno tak nie odpocząłem.

Narew i ryby (1)

A co, jeśli można było zorganizować takie coś, a nawet więcej, kilkoma kliknięciami…hmm

Pozdrawiam,

M.

Do góry Komentarze (0)

Komentarze